Pojechaliśmy ostatnio odświeżyć głowy i ciało nad morze, korzystając z dobrodziejstwa święta państwowego. Wybraliśmy świeżo oddane do użytku segmenty z dostępem do krytego basenu i innych atrakcji. Wyjazd zapowiadał się naprawdę fantastycznie. Nareszcie cisza, spokój, poczucie prywatności, żadnych biegających z wrzaskiem po korytarzach małoletnich, żadnych śpiewających upojne pieśni współodpoczywających. Po prostu bajkowo.

„Co tam tak głośno?” – zapytała małżonka pierwszego wieczoru. „ Gdzie ci ludzie tak gadają? Pod naszymi drzwiami? Idź sprawdź”. Poszedłem. Pod naszymi drzwiami nie było nikogo, kawałek dalej stało towarzystwo, sztuk cztery i rozmawiało. Nie powinno być ich słychać w ogóle, a jednak. Co było nie tak?

Otóż drzwi wejściowe nie miały właściwego wyciszenia. Drzwi drzwiom nierówne. Na izolacyjność akustyczną poszczególnych modeli wpływają między innymi: konstrukcja skrzydła drzwiowego i ościeżnicy, rodzaj wypełnienia skrzydła, uszczelki, obecność przeszkleń i typ szkła.

Współczynnik izolacyjności akustycznej przegrody (np. okna, ścian, drzwi) jest wyrażany w decybelach (dB)i określa wartość redukcji hałasu, którego źródło znajduje się poza przegrodą. Im większa wartość współczynnika, tym lepsza izolacyjność akustyczna przegrody. Coś im najwyraźniej z zakupem i montażem drzwi nie poszło.