Co najbardziej szkodzi drzwiom zewnętrznym, a konkretnie okleinie na tych drzwiach? Do wczoraj odpowiedziałbym, że niewłaściwa eksploatacja na przykład czyszczenie albo wystawienie - długoletnie - na czynniki zewnętrzne, w zdecydowanej większości przypadków drzwi wejściowe najbardziej narażone są na złe warunki atmosferyczne, czyli deszcz, śnieg, wysokie i niskie temperatury, wiatr i duże nasłonecznienie.

Jednak dzisiaj zmieniłem zdanie. Okleinie na drzwiach zewnętrznych najbardziej szkodzą eksperymenty moich dzieci. Drzwi zewnętrzne są albo malowane proszkowo, albo laminowane specjalnymi okleinami. Jedną z najpopularniejszych jest okleina PCV.PCV to polichlorek winylu – popularny materiał o szerokim zastosowaniu, zapewniający dobrą izolacyjność.

Ważnym parametrem okleiny jest gęstość folii, przekładająca się oczywiście na jej grubość Materiały o wysokiej gramaturze są bardziej trwałe, zapewniają drzwiom lepszą ochronę przed uderzeniami, zarysowaniami, zadrapaniami czy ścieraniem. Każdego dnia powłoka drzwi wystawiona jest na działanie dotyku – naszych dłoni, ubrań, bawiących się dzieci czy zwierzaków domowych. Dlatego też ścieranie jest nieuniknione, ale dobra oleina radzi sobie z takimi wyzwaniami i jeśli będziemy o nią dbać, czyścić drzwi odpowiednimi środkami, będzie nam w nienagannym stanie służyła przez lata.

Uwaga! Żadna powłoka na drzwiach nie przetrwa jednak wykonywania płaskorzeźby przy pomocy nożyczek, śrubokrętu i noża tapicerskiego oraz prób naprawiania uszkodzeń na gorąco, na przykład opalarką do okien.